Szukasz ciekawych informacji i nowości o pożyczkach i parabankach? Tu znajdziesz ostatnie newsy.

Promocyjne oferty, nowe instytucje oraz wiadomości z rynku.

Zachęcam do lektury i komentowania.


__________________________________________________________________________________

Parabanki mają się dobrze

autor: MAŁGORZATA OBERLAN

źródło: http://nowosci.com.pl/230014,Parabanki-maja-sie-dobrze.html

cms-image-000195355

Działają jak banki, choć nimi nie są. Urzędników niepokoi, że pożyczają klientom pieniądze nie informując ich do końca, na jakich warunkach. Co to za firmy?

– Nie możemy na razie upublicznić ich nazw. Jesteśmy na etapie postępowań wyjaśniających, analogicznych do prokuratorskich postępowań przygotowawczych. Mogę tylko zapowiedzieć, że finału tych postępowań w postaci postawienia konkretnych zrzutów można spodziewać się w październiku – mówi Piotr Adamczewski, zastępca dyrektora delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Bydgoszczy.

Klient bez pełnej wiedzy

Co nie podoba się UOKiK-owi w postępowaniu dwóch badanych firm pożyczkowych? Zapisy w umowach proponowanych klientom. Przedsiębiorcy skracają w nich termin odstąpienia od umowy z 14 do 10 dni, a także naruszają obowiązek informacyjny przewidziany w ustawie o kredycie konsumenckim. W efekcie klient nie do końca wie, jakie ma prawa i obowiązki.

Po aferze z Amber Gold parabankami (czyli firmami, oferującymi lokaty i pożyczki) bardziej zainteresowały się nie tylko instytucje konsumenckie. W Toruniu można odnieść wrażenie, że niektóre parabanki się przyczaiły. Ze słupów sygnalizacji w centrum zniknęły na przykład dziesiątki wiszących tu ogłoszeń typu „szybka pożyczka”.

Wystarczy jednak wyjechać za miasto, by np. na przystankach PKS znaleźć plakaciki z ofertami błyskawicznych pożyczek na wyprawkę szkolną („Aby plecak nie był pusty”). Nie wspominając o ofertach w sieci. Kilka kliknięć i już czytać możemy kuszące ogłoszenia, dotyczące pożyczek bez zaświadczeń albo lokat, oprocentowanych dwu-, trzykrotnie wyżej niż bankowe.

Sprawa Amber Gold postawiła też na baczność prokuratury w kraju. Przypomnijmy, że wszystkie musiały przedstawić sprawozdanie z tego, czy i z jakim skutkiem prowadziły sprawy parabanków (art. 171 ust. 1 Prawa bankowego).

Prokuratura odmówiła

W Toruniu taka sprawa, z doniesienia Komisji Nadzoru Finansowego, trafiła w zeszłym roku do Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum-Zachód. – Odmówiliśmy wszczęcia śledztwa, bo okazało się, że mężczyzna prowadzący działalność gospodarczą, owszem, miał wpisaną w zakres działalność parabankową, ale de facto jej nie prowadził i nie planował. Zajmował się czymś innym – mówi Mariusz Rosiński, szef prokuratury. Komisja Nadzoru Finansowego nie zaskarżyła decyzji o odmowie. Prokuratura Rejonowa Toruń – Wschód żadnego podobnego postępowania nie prowadziła.

__________________________________________________________________________________

Ludzie zmuszeni sięgać po “chwilówki”

autor: Ewelina Nawrot

żródło: supernowosci24 . pl / ludzie-zmuszeni-siegac-po-“chwilowki”/

KRAJ, PODKARPACIE. Miało być lepiej, wyszło jak zawsze.

Komisja Nadzoru Finansowego zaostrzyła przepisy regulujące warunki wydawania kredytów. W efekcie przepłacamy za kredyt. Dlaczego? Zamiast skorzystać z możliwości wzięcia kredytu w banku, gdy chcemy wsiąść na raty np. telewizor, musimy zapożyczyć się w parabankach. Świadczą one usługi podobne do banków, ale nie mogą przyjmować depozytów, a ich oprocentowanie jest niezwykle wysokie (niekiedy nawet 200 proc. w skali roku!).

Banki zostały zmuszone do bardzo surowej oceny zdolności kredytowej swoich klientów. Każdy, kto chce zaciągnąć kredyt musi przedstawić zaświadczenie o swoich zarobkach, a taki dokument wcale nie musi przekładać się na zasobność portfela. Niektóre banki brały pod uwagę np. wysokość comiesięcznych wpływów na konto z wybranego okresu. Teraz kredyty konsumenckie lecą “na łeb na szyję”. Jak podaje “Rzeczpospolita” ich wysokość w grudniu spadła o ponad miliard złotych i był to najniższy wynik od ostatnich dwóch lat.

Cieszą się parabanki

Na rekomendacjach Komisji Nadzoru Finansowego zyskują parabanki, które nie muszą się do nich dostosowywać. Klientów więc im przybywa mimo, że stopa procentowa jest u nich dużo wyższa. Kredyty typu “chwilówki” pozwalają w łatwy sposób zdobyć pożyczkę niecierpliwym klientom. Niektóre banki wpadły również na pomysł, aby otwierać nowe spółki, które specjalizowałyby się w wydawaniu pożyczek dla indywidualnych klientów. Dopiero złagodzenie zasad wydawania kredytów przez banki, pozwoliłoby zmniejszyć koszty, które w efekcie ponoszą klienci.

Nowości
4.5 (90%) 10 głosów

3 komentarze

  1. Autor

    Teraz OkMoney i Kyzoo to Optima Pożyczka dostępna na blogu.

    Odpowiedz
  2. abmd73

    330 tys. klientów pożyczkowego giganta otrzymało e-maile informujące o o anulowaniu ich długów. W wyniku wyroku sądu, Wonga straci miliony funtów.

    Zgodnie z zarządzeniem komisji ds. regulacji pożyczek – Financial Conduct Authority (FCA), firma postępowała w sposób nieetyczny, oferując pożyczki osobom nieposiadającym wystarczającej zdolności kredytowej.

    W zeszłym tygodniu zasady dotyczące weryfikacji tego, czy dana osoba będzie w stanie w terminie spłacić zaciągniętą pożyczkę, zostały zaostrzone. Powodem zmian regulacji wprowadzonych przez Advertising Standards Authority była nowa reklama telewizyjna Wonga, w której pożyczkodawca pominął koszty, jakie wiążą się z otrzymaniem kredytu.

    Długi zostaną umorzone w przypadku 330 tys. klientów, którzy, zgodnie z nowymi wytycznymi pożyczki otrzymali bezprawnie, a do końca terminu spłaty pozostało im więcej niż 30 dni. Kolejnych 45 tys. osób, które pożyczkę muszą zwrócić w ciągu 29 dni i mniej, może spodziewać się umorzenia odsetek oraz dodatkowych opłat.

    Przedstawiciele Wonga zapewnili, że od tej pory będą stosować ostrzejsze kryteria doboru potencjalnych pożyczkobiorców. Ostrzegają również, że niektórzy z ich obecnych klientów muszą się liczyć z odmową kredytu.

    Zarząd kasy pożyczkowej w oświadczeniu opublikowanym na stronie zapewnia, że klienci, którzy otrzymali chwilówki bezpodstawnie, stanowią „jedynie jedną piątą z 1,8 mln klientów, którzy w ciągu siedmioletniej historii istnienia firmy, pożyczali z Wonga” – brzmi oświadczenie.

    żródło:

    Odpowiedz
  3. abmd73

    Strona internetowa wprowadzająca konsumentów w błąd, zawyżone opłaty za czynności windykacyjne, niedostarczanie umowy na piśmie – te praktyki gdańskiej spółki OK Money udzielającej pożyczek przez Internet i sms zakwestionował UOKiK. Przedsiębiorca zobowiązał się do ich zaprzestania

    UOKiK na bieżąco monitoruje rynek usług finansowych. Analizowane są umowy, regulaminy oraz informacje zawarte w reklamach dotyczących m.in. kredytów hipotecznych, konsumenckich, pożyczek i lokat inwestycyjnych. Działania Urzędu dotyczą zarówno podmiotów objętych nadzorem (banki, SKOK-i) jak i pozostałych przedsiębiorców świadczących usługi finansowe. Aktualnie prowadzone są 73 postępowania wobec przedsiębiorców z branży usług finansowych nieobjętych nadzorem. Do najczęściej kwestionowanych praktyk należy: pobieranie niezgodnych z prawem opłat i kar umownych oraz podawanie nieprawdziwych informacji o kosztach kredytu. Jednym z efektów działań Urzędu jest najnowsza decyzja w sprawie praktyk spółki OK Money z Gdańska, udzielającej konsumentom pożyczek głównie przez Internet i sms.

    Postępowanie UOKiK przeciwko spółce OK Money zostało wszczęte w maju 2013 w wyniku ogólnopolskich kontroli dotyczących reklam i opłat stosowanych przez nieobjętych nadzorem przedsiębiorców z branży finansowej. Urząd ustalił m.in. że spółka porównując na stronie internetowej swoją ofertę do usług bankowych wprowadzała konsumentów w błąd. Znajdowało się tam hasło: Proces ubiegania się o pożyczkę w OK Money spełnia najwyższe standardy systemu bankowego. Tymczasem w ocenie UOKiK przedsiębiorca, który nie jest bankiem nie może zachęcać konsumentów do zawarcia umowy stwarzając wrażenie, że jest instytucja działającą jak bank. UOKiK przypomniał, że banki podlegają stałej kontroli Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego i bez takiego nadzoru nikt nie może samowolnie deklarować, że spełnia wymagania w nich obowiązujące. Wprowadzanie konsumentów w błąd stanowi niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową.

    Postępowanie wykazało także, że spółka nie przekazywała konsumentom umowy kredytu na piśmie. Działo się tak w przypadku udzielania kolejnej pożyczki. Zgodnie z prawem każda umowa o kredyt konsumencki powinna być obowiązkowo zawierana w formie pisemnej. Przed jej zawarciem konsument musi też otrzymać formularz informacyjny zawierający m.in. dane o wysokości oprocentowania, całkowitym koszcie, wymaganych zabezpieczeniach czy obowiązkowych ubezpieczeniach. Tymczasem OK Money spełniała ten obowiązek tylko przy pierwszej umowie z konsumentem. Zdaniem Urzędu zakwestionowana praktyka mogła prowadzić do podejmowania przez konsumentów niekorzystnych finansowo decyzji oraz do sytuacji, w której nie wiedzieli, że mają prawo odstąpić od nowej umowy w terminie 14 dni.

    Ponadto UOKiK stwierdził, że opłaty za czynności windykacyjne nakładane przez OK Money na konsumentów były zawyżone. Urząd przypomniał, że płatności te powinny odpowiadać wydatkom faktycznie poniesionym w związku z dochodzeniem należności, a ponadto również konsument powinien mieć prawo obciążyć przedsiębiorcę kosztami kierowanych do niego wezwań gdy ten nie wywiązuje się z umowy.

    Spółka zobowiązała się do zaprzestania niezgodnych z prawem praktyk i zmiany regulaminów w ciągu 2 miesięcy.

    UOKiK przypomina, że w razie sporu z instytucją finansową konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych – Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem telefonu 800 007 707.

    źródło:

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *